
Dobiega końca proces, który Amerykańska Gildia Autorów wspólnie z Amerykańskim Towarzystwem Wydawców wytoczyła Google w związku z łamaniem praw autorskich.
Zgodnie z osiągniętym porozumieniem, wyszukiwarkowy gigant zapłaci 125 mln. dolarów, z tytułu odszkodowania za naruszenia praw, autorskich, którego dopuścił się m.in skanując publikacje i udostępniając je za darmo w sieci.
Od teraz wyszukiwarka Google Book Serach będzie działać ściśle w porozumieniu z właścicielami praw. Pomóc ma w tym "Book Rights Registry", mający rozwiać wszelkie wątpliwości autorów oraz umożliwiać im uczestnictwo w legalnych zyskach uzyskanym dzięki ich dziełom.
Jak dotąd w prasie pojawiło się wiele opinii na temat wpływu, jaki może mieć zatwierdzenie ugody przed sądem:
- Możliwość zapoznania się z publikacjami niedostępnymi już w sprzedaży
- Mechanizmy wyszukiwania Google pomogą znaleźć użytkownikowi najlepszy możliwy sposób legalnego nabycia książek
- Dostęp do zasobów największych bibliotek świata dla instytucji naukowych, uniwersytetów i szkół.
- Wypłacanie autorom i wydawcom zysków z reklam skojarzonych z ich publikacjami.
Charakterystyczne, że całej sprawie towarzyszą entuzjastyczne komentarze podkreślające, że przyjęte rozwiązanie przyniesie zysk wszystkim stronom sporu.
Źródło informacji: Onet.pl