
Kolejna nieudokumentowana i niezałatana dziura w programie Microsoft Word jest używana do cyberataków - przyznał Microsoft.
To już czwarta luka w zabezpieczeniach tego edytora w ostatnich dwóch miesiącach. Microsoft nie opublikował jak dotąd poprawek, pomimo iż potwierdził istnienie dziur.Najnowsza niedoskonałość pozwala atakującemu przejąć system na którym działa Word 2000 a także zawiesić programy Word 2003 i Word XP.
Eksperci do spraw bezpieczeństwa twierdzą, ze tego typu bezpośrednie i ograniczone ataki są najniebezpieczniejsze. Powszechne robaki, wirusy czy Trojany wysyłane do milionów skrzynek pocztowych nie są największym zmartwieniem, ponieważ mogą być łatwo zablokowane. Jednakże dokładnie sprecyzowany atak może być problemem dla firm. Firma Symantec radzi, by uaktualnić oprogramowanie antywirusowe i zaleca szczególną ostrożność przy otwieraniu dokumentów Worda.
Źródło informacji: chip.pl